Włochy to nie tylko punkt na mapie – to stan umysłu! Przekonała się o tym nasza 28-osobowa ekipa młodych podróżników, która 19 kwietnia 2026 r. wyruszyła na podbój Italii pod czujnym okiem trójki opiekunów.
Dzień 1: Miasto na wodzie Naszą przygodę rozpoczęliśmy w Wenecji. Spacer wąskimi uliczkami i opowieści pani przewodnik pozwoliły nam poczuć klimat miasta, które od wieków walczy z falami. Każdy most i każdy kanał krył w sobie nową historię.
Dzień 2: Serce włoskiej motoryzacji
Drugi dzień był prawdziwym rajem dla fanów technologii i designu. Odwiedziliśmy: Muzeum Ferrari w Maranello – gdzie czerwień bolidów przyprawiała o szybsze bicie serca. Muzeum i fabrykę Lamborghini w Sant'Agata Bolognese – tu zobaczyliśmy, jak powstają motoryzacyjne dzieła sztuki.
Dzień 3: Turkus i góry Zmieniliśmy klimat na bardziej naturalny. Wjechaliśmy na Monte Baldo, skąd podziwialiśmy zapierającą dech w piersiach panoramę jeziora Garda. Dzień zwieńczył spacer urokliwymi uliczkami Malcesine.
Dzień 4: Rejs i "Miasto na Górze" Ostatni etap to wodne szaleństwo i historia: Sirmione: Rejs motorówkami po jeziorze Garda oraz słynny zamek na wodzie. Bergamo: Prawdziwa wisienka na torcie, czyli spacer po zabytkowym Città Alta pod okiem l8cencjonowanej przewodniczki
Podsumowanie: Wróciliśmy zmęczeni, ale z głowami pełnymi wspomnień, aparatami pełnymi zdjęć i – co najważniejsze – z nową dawką włoskiej energii do nauki! Ciao Italia! Na pewno tu wrócimy! Może za rok...
Monika Wójciak























